sobota, 14 czerwca 2014

Powiedz "TAK"



Miałam plan na kilka wpisów na blogu, ale nie mam do tego głowy :)
Chciałam powiedzieć, że ślub rzeczywiście jest stresującym wydarzeniem, nawet jak jesteście razem 100 lat i znacie się jak "łyse konie".


Życzę wszystkim Pannom Młodym, abyście się nie stresowały,bo ten dzień będzie na pewno idealny. 
Nieważne czy ubrudzicie sukienkę, wujek Mietek za dużo wypije, a ciocia Krysia powie, że zupa była za słona.
To jest Wasz dzień! Taki jaki sobie wymarzyliście i na pewno dołożyliście wszelkich starań by było cudownie.

My od razu po ślubie wyjeżdżamy w naszą wymarzoną podróż poślubną (coś na styl amerykański, a co :)
Oczywiście wracam do Was, wraz z nowymi tematami i spojrzeniem na ślub z innej perspektywy.

Nigdy bym nie pomyślała, że tematyka ślubna tak mnie wciągnie i będę chciała tym się zajmować.

A na razie życzcie nam powodzenia! I trzymajcie kciuki, abym ze stresu więcej nie schudła, bo sukienka może spadać :)

Całuję :*

S.

3 komentarze: