poniedziałek, 2 czerwca 2014

Coś dla ciała, coś dla mojej... pupy - GUAM :)



Jak wiecie, diety są zmorą niemal każdej kobiety. Przed ślubem odchudzanie zamienia się w wielką walkę z czasem i dodatkowymi kilogramami.

W moim przypadku ślub już w tym miesiącu, więc czasu pozostało niewiele. Jako, że lubię ćwiczyć i robię to często i w miarę systematycznie to nie widać jakiś spektakularnych rezultatów. (dla mojego przyszłego męża nadal jestem Balbinką :) Dlatego też ćwiczenia i zdrowe odżywianie postanowiłam wspomóc dodatkowymi zabiegami - GUAM.
Co to takiego jest?
Nic innego jak błotny koncentrat mający na celu zlikwidować cellulit i wymodelować sylwetkę.

Jako, że nie wierzę w magiczne tabletki wyszczuplające, kremy i zabiegi podeszłam do tego sceptycznie.

A wszystko zaczęło się gdy postanowiłam się zrelaksować i iść na peeling kawitacyjny twarzy. Podczas zabiegu (z racji tego, że jestem straszą gadułą) przyznałam się Pani, że mam ślub i już jest za późno za jakiekolwiek zabiegi. Okazało się, że jednak nie. Pani, zaproponowała mi serię zabiegów GUAM. 
Zabieg rozpoczyna się peelingiem ciała (ja miałam zabieg od kolan do biustu), później ciało jest poddawane dermomasażowi, który wygląda jak wciąganie tłuszczu odkurzaczem z wypustkami :)
Po "odkurzaniu" nakłada się GUAM, który pachnie jak błoto z głębin morza z dodatkiem alg morskich. Na koniec całe ciało owija się folią i wchodzi się do koca na podczerwień by wzmocnić efekt.
 
Obecnie jestem po trzecim zabiegu i powiem Wam, że widać efekty. (Nie, nie wyglądam jak Adrianna Lima :)
Ale moja skóra jest o niebo lepsza. Cellulit jest mało widoczny, w obwodach też trochę straciłam, ale możliwe, że to zasługa ćwiczeń i diety.
Na pewno będę kontynuowała dalsze zabiegi. Dla podtrzymania efektu wystarczy jeden w miesiącu. 
Cena: ok.100zł/1 zabieg
Czas trwania: ok.45-60minut
Efekt w dniu ślubu: czas pokaże :)

3 komentarze:

  1. Brzmi bardzo zachęcająco :) Ja sobie jeszcze powtarzam, że mam dużo czasu i jakoś o takich rzeczach jeszcze nie myślałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie czaje dlaczego kobiety aż tak się martwią własnym wyglądem..

    OdpowiedzUsuń